W Bielsku Podlaskim miała miejsce niecodzienna interwencja policji, której przyczyną było zgłoszenie mężczyzny, który twierdził, iż jego żona chce go zabić nożem. Po przybyciu mundurowych na miejsce zdarzenia, okazało się, że oboje małżonkowie zaprzyjaźnili się z sytuacją, rozmawiając i oglądając telewizję. Na skutek oszukańczego zgłoszenia, mężczyzna poniósł konsekwencje finansowe.
Dyżurny bielskiej policji otrzymał alarmującą informację, która natychmiast skłoniła funkcjonariuszy do podjęcia działań. Policjanci przybyli na miejsce zdarzenia, gdzie odnaleźli zgłaszającego oraz jego żonę zrelaksowanych w sypialni. Zamiast dramatycznej sytuacji, zastali parę uśmiechniętą, która wspólnie spędzała czas przed telewizorem. Ich wcześniejsza kłótnia dotyczyła ustawienia głośności urządzenia, co zresztą wywołało całą sytuację.
Jak się okazało, mężczyzna błędnie zinterpretował intencje żony, gdy ta przyniosła nóż z kuchni, by przygotować posiłek. W wyniku tej nieporozumienia, postanowiono powiadomić służby, co skończyło się mandatem dla 66-latka za bezpodstawne wezwanie pomocy. Policja przypomina, że nadużywanie numeru alarmowego nie tylko stwarza trudności w prawdziwych sytuacjach kryzysowych, ale i niesie za sobą konsekwencje prawne dla zgłaszającego.
Źródło: Policja Bielsk Podlaski
Oceń: Interwencja policji w Bielsku Podlaskim po fałszywym zgłoszeniu o groźbie
Zobacz Także

